Po raz kolejny Młodzi Socjaliści w całej Polsce wyrazili swój sprzeciw wobec religijnej indoktrynacji w polskich szkołach. Kampania “WOLNA SZKOŁA - RELIGIA DO KOŚCIOŁA!” to pomysł na odebranie kościołowi rzymsko-katolickiemu monopolu na moralność, a także pokazanie uczniom, że mają prawo uczyć się w szkole niezależnej światopoglądowo. Akcja jak co roku cieszyła się sporym zainteresowaniem młodych ludzi. Poparcia akcji udzieliła Krystyna Kukucka, przedstawicielka Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów. “Dobrze, że ktoś zainteresował się tą sprawą. Musimy działać małymi akcjami, by w końcu zwyciężyć.” - mówiła. Młodzi Socjaliści wyrażają wdzięczność za wsparcie i cieszą się, że ruch zyskuje nowych sympatyków.
15 sierpnia, w rocznicę odparcia ataku wojsk bolszewickich, we Włocławku miały miejsce uroczystości upamiętniające tamto wydarzenie. Nie zabrakło na nich także Młodych Socjalistów.
Z transparentem “Piłsudski nie nasz bohater” uświadamialiśmy zainteresowanych skąd pomysł na akcję. Nie może byc zgody na to, by postać marszałka krystalizować i przedstawiać wyłącznie w dobrym świetle.
“Warto pamiętać o tym, że w okresie tzw. sanacji Józef Piłsudski był faktycznym dyktatorem, ograniczał do maksimum demokrację, jest odpowiedzialny za proces przywódców Centrolewu i osadzenie w tragicznych warunkach demokratycznej opozycji, a wśród nich takich działaczy jak: Herman Lieberman czy Stanisław Dubois.”- mówił Przemysłam Jarzembowski, Sekretarz Okręgowy ds. Organizacyjnych.
Po raz kolejny ignorancją i zacietrzewieniem wykazał się znany ze swych wybuchowych reakcji Władysław Skrzypek. “Wy jesteście Polakami! I ja jestem Polakiem, ale jak na Was patrzę to jest mi za to wstyd!” - wykrzykiwał były prezydent miasta.
Młodzi Socjaliści nie podważają faktu odparcia ataku i zatrzymania “nawały bolszewickiej”. Chodzi tylko o odbrązowienie postaci marszałka i zakończenie martyrologicznego dyskursu w szkołach i instytucjach publicznych.
Warto wspomnieć przy tej okazji także o niedawnych pomysłach Przewodniczącego Rady Miasta Rafała Sobolewskiego, aby pomnik poświęcony Ludziom Pracy zastąpić cokołem poświęconym właśnie Józefowi Piłsudskiemu.
Tegoroczne Święto Pracy odbyło się w warunkach specyficznych. Nad uczestnikami wisiał wciąż cień katastrofy prezydenckiego samolotu (co za tym idzie straty ludzi zasłużonych dla ruchu: Izabeli Jarugi-Nowackiej, Anny Walentynowicz). Co więcej - przedstawiciele Sojuszu Lewicy Demokratycznej już wtedy, w sytuacji żałoby zaczęli walczyć o głosy poparcia dla Grzegorza Napieralskiego. Młodzi Socjaliści pamiętali też o tym, że kilka miesięcy wcześniej Rada Miasta z Rafałem Sobolewskim na stanowisku Przewodniczącego przyjęła uchwałę o usunięciu Pomnika Ludziom Pracy, spod którego rok rocznie rusza Pochód. Ale mimo niesprzyjających warunków, zarówno politycznych, jak i klimatycznych - Młodzi Socjaliści jak co roku wykrzyczeli hasła, które prawdziwa lewica wykrzykuje od ponad 150 lat. Hasła sprawiedliwości, równości wobec prawa i walki z wyzyskiem na pracownikach.
2 kwietnia włocławscy Młodzi Socjaliści, w ramach kampanii sprawozdawczo – wyborczej toczącej się w całym kraju wybrali nowe władze. W skład sekretariatu okręgowego weszli: Towarzyszka Justyna Goliszewska (Sekretarz Okręgowa ds. Regionalnych), Towarzysz Grzegorz Krzyżanowski (Sekretarz Okręgowy ds. Medialno - Informacyjnych), Towarzysz Przemysław Jarzembowski (Sekretarz Okręgowy ds. Organizacyjnych). Spotkanie było częścią szeroko zakrojonych przygotowań do VIII Kongresu Krajowego Młodych Socjalistów odbywających się w całym kraju.
27 lutego br. włocławscy Młodzi Socjaliści przeprowadzili akcję zbierania podpisów pod projektem ustawy autorstwa Związku Nauczycielstwa Polskiego. Inicjatywa ustawodawcza zakłada zmianę sposobu finansowania przedszkoli, w taki sposób by mogły być one w pełni darmowe, a zatem dostępne dla wszystkich. Jak uważają Młodzi Socjaliści, dostępność podstawowych elementów wsparcia w wychowaniu i edukacji najmłodszych winna być sprawą priorytetową. Obecnie nie wszyscy rodzice są w stanie opłacić przedszkole, zmusza ich to najczęściej do rezygnowania z pracy zawodowej, dotyka to w szczególności kobiet. Zdaniem włocławskich lewicowców, zjawisko wykluczenia społecznego nie może dotykać najmłodszych z powodu błędów popełnianych przez kolejne ekipy rządzące, które kierują się wolnorynkowym dogmatyzmem. Inwestycje w edukację zwracają się z wielokrotną korzyścią, zatem pragnąc rozwoju społeczeństwa należy podjąć kroki zmierzające do upowszechnienia edukacji przedszkolnej. Obywatelską inicjatywę ustawodawczą ZNP wsparły także m.in. Fundacja Mama, Fundacja Feminoteka, Porozumienie Kobiet 8 Marca oraz Polska Partia Socjalistyczna. Włocławscy Młodzi Socjaliści zapowiadają kolejne akcje w tej sprawie już w marcu!
Dnia 15 lutego 2010r. odbyła się debata z cyku debat obywatelskich dotycząca referatu prof. Marii Szyszkowskiej pt. Między sacrum a profanum, czyli o państwie neutralnym światopoglądowo, w której wzięły udział towarzyszki Justyna Borkowska oraz Justyna Goliszewska.
We wstępie referatu Pani Profesor określiła korzenie całej europejskiej kultury jako wywodzące się ze starożytnej Grecji oraz Rzymu, to te podwaliny rozdzieliły to co należy do nauki od tego, co należy do religii. Wyjątkiem od tej zasady miał być cały system filozofii chrześcijańskiej.
Ustrój demokratyczny nie może być nośnikiem żadnego światopoglądu. Demokracja oznacza współistnienie ludzi, którzy inaczej myślą, zezwala na różnorodność. Warunkiem demokracji powinno być państwo wieloświatopoglądowe z akceptacją zmiennych wartości. Taki ustrój ze swego założenia ma reprezentować interesy wszystkich jednostek i grup społecznych, Profesor wymieniła tutaj, jako przykłady, więźniów oraz osoby chore psychicznie.
Ilość osób głoszących dane poglądy nie świadczy o ich prawdziwości . W ustroju demokratycznym nie musimy podporządkowywać się większości, demokracja winna być zespolona z wolnością.
Obecny ustrój panujący w Polsce ciężko jest nazwać prawdziwą demokracją. Ludzie rządzący nie mają uprawnień by zmuszać obywateli do przyjmowania określonego przez nich systemu wartości, nie ma żadnego dowodu, że dany światopogląd jest prawdziwy.
W państwie koniecznie musi dochodzić do rozdzielenia tego, co należy do zakresu prawa od tego, co podlega poglądom moralnym, dlatego tak ważna jest oddzielność państwa od Kościoła. Bez tego nie będzie prawdziwej wolności! Każdy człowiek ma prawo wygłaszać swoje własne spojrzenia na świat. Obecna moralność chrześcijańska w naszym państwie objawia się raczej w głęboki zakłamaniu, ludzie kiedyś powołujący się na poglądy Marksa dziś opierają swe stwierdzenia na tym, co głosił Jan Paweł II tylko dlatego by podporządkować się ogółowi. Zakazy prawne wiążą się w naszym kraju często z ową moralności katolicką, łatwo tu przywołać przykłady; aborcja, eutanazja, walka Kościoła o zakaz In vitro, niemożność zawierania związków małżeńskich przez homoseksualistów i wiele, wiele innych.
Katolicy nie są uprawnieni do wieszania swoich symboli religijnych w miejscach publicznych. Jak się okazało media wciąż interesują się naszym oświadczeniem w tej sprawie, gdyż padło o to parę pytań po debacie. Więcej o oświadczeniu - TUTAJ
Na koniec Pani Profesor podkreśliła iż Polska nabrała cech państwa wyznaniowego, co wcale jej nie służy. Jako przykład podała min. kapelanów w szpitalach i wojsku opłacanych z budżetu państwa.
Po wygłoszeniu referatu nadszedł czas na dyskusję, która nie była aż tak zażarta, jak można by się spodziewać. Ledwie jeden lub dwa głosy były wyraźniej przeciwne z czego jedna osoba opuściła salę jeszcze przed końcem. W trakcie rozmowy Pani Profesor podkreśliła, że mówi o cechach dobrej demokracji lecz wcale nie opowiada się za tym ustrojem.
Podsumowując, debata była ciekawa, zrozumiała dla wszystkich, szczególnie iż na sali znajdowali się również uczniowie szkół średnich, którzy także brali czynny udział w dyskusji.
22 grudnia br. włocławscy Młodzi Socjaliści przeprowadzili akcję skierowaną przeciw międzynarodowym korporacjom. Okres przedświąteczny stał się już tradycyjnie festiwalem konsumpcjonizmu, dlatego działacze postanowili przedstawić mieszkańcom Włocławka problem funkcjonowania multikorporacji. Instytucje te pod płaszczykiem pozytywnej działalności, tak naprawdę skrywają dziesiątki mordów i setki represji. Ich działalność jest zgubna także dla zwyczajnych konsumentów.
Socjaliści przypomnieli, że te wielkie instytucje są odpowiedzialne chociażby za represje wobec pracowników w nich zatrudnianych. Sztandarowym przykładem jest Coca-Cola Company, której zarząd wydał wyrok na ośmiu przywódców związkowych reprezentujących pracowników tego koncernu pracujących w kolumbijskiej fabryce. Działaczy zamordowano, sprawy zaś do dziś nie wyjaśniono.
Jak czytamy w ulotce rozdawanej przez Młodych Socjalistów: “Multikorporacje współpracują z totalitarnymi reżimami. Tam, gdzie istnienie związków zawodowych jest prawnie zabronione, a policja może umieścić w obozie pracy niepokornych działaczy społecznych, łatwo zarobić wielkie pieniądze na eksploatacji pracowników. To dlatego Chiny są przodownikami światowej produkcji.”
Co więcej, “potęgi ekonomiczne mają wpływ na władzę, sądownictwo, w imię własnych interesów zagłuszają głosy krytyki, szantażują rządy państw Trzeciego Świata ucieczką kapitału, wymuszają antyspołeczne rozwiązania prawne, przynoszące korzyść wyłącznie wielkiemu biznesowi (liberalizacja prawa pracy, obniżki płac, przymykanie oczu na niszczenie przez nie środowiska naturalnego). Przykładem są chociażby korporacje naftowe i inżynieryjne lobbujące na rzecz wojny w Iraku, licząc na ogromne zyski.”
Włocławscy Młodzi Socjaliści zapowiadają kolejne akcje związane z działalnością związkową i obroną praw pracowniczych.
7 sierpnia br. w imieniu włocławskich Młodych Socjalistów, Sekretariat Okręgowy tej organizacji przesłał na ręce dyrektorów miejskich szkół ponadgimnazjalnych apel, w którym zachęca władze do usunięcia wszelkiej symboliki religijnej z terenu placówek oświatowych. Jak podkreślają działacze, umieszczanie symboli religijnych w instytucjach publicznych jest działaniem sprzecznym z postanowieniami Konstytucji RP. Co więcej, Rzeczpospolita Polska, jako sygnatariusz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, jest zobowiązana do przestrzegania praw wynikających z tej umowy, a więc także ostatniego, precedensowego wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który stwierdza, że umieszczenie symboli religijnych w przestrzeni publicznej jest naruszeniem wolności sumienia gwarantowanej przez Konwencję. Zdaniem działaczy, niedopuszczalne jest by w demokratycznym kraju, którego nadrzędną zasadą jest pluralizm, dochodziło do aktów faworyzowania danego wyznania. Włocławska lewica liczy zatem, że władze szkół dadzą podopiecznym lekcję praworządności i usuną symbolikę religijną z sal lekcyjnych. Całość apelu można przeczytać TUTAJ.
Już po raz kolejny włocławscy Młodzi Socjaliści zorganizowali akcję uliczną z okazji przypadającego na 1 grudnia Dnia Walki z AIDS. Tego dnia działacze rozdawali zupełnie za darmo prezerwatywy, będące jednym ze środków zapobiegania zarażeniu się HIV. Lewicowcy informowali mieszkańców także w kwestii walki z innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową, wskazując bezpieczne i właściwe zachowania seksualne. Poruszono także kwestię bezpiecznej zabawy w klubach i dyskotekach, a co za tym idzie zażywania narkotyków i nadmiernego spożycia alkoholu. Młodzi Socjaliści udzielali także wskazówek osobom potrzebującym pomocy i wsparcia w zakresie uzależnień i wiedzy związanej z seksualnością. Akcja cieszyła się ogromnym zainteresowaniem przechodniów, podjęły ją także lokalne media:
18 listopada Gazeta Wyborcza opublikowała obszerny artykuł na temat głośnej ostatnimi czasy sprawy likwidacji Pomnika “Ludziom Pracy” (o której wspominaliśmy już niejednokrotnie). Młodzi Socjaliści nie zgadzają się na plany Pana Przewodniczącego Rady Miasta - Rafała Sobolewskiego, który zamierza Pomnik usunąć, a włocławskim Bulwarom przywrócić “historyczny kształt”. Chce do tego doprowadzić poprzez umieszczenie na zwolnionym miejscu cokołu poświęconego Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu. Więcej na ten temat: